Lokalna społeczność w Teksasie ma nowego bohatera. Bruce Wyatt, 28- letni kowboj z Lufkin w hrabstwie Angelina stał się słynny na całą okolicę, gdy wyrosło mu nowe jądro, w miejsce utraconego podczas rodeo!
Pechowe rodeo odbyło się 3 lata temu. Bruce spadł z byka, pomocnicy nie zdążyli podbiec, byk go podeptał. Lekarze musieli usunąć mu jedno jądro. Dla kowboja świat się zawalił.
- Myślałem, że popełnię samobójstwo - opowiada kowboj - czułem się bardzo źle, zacząłem brać narkotyki. Unikałem kobiet, co było dość trudne, bo każda chciała mnie obejrzeć w tamtym miejscu. Wstyd jednak był silniejszy, nie potrafiłem się "wyluzować".
- Gdy byłem już na dnie, leżałem w najtańszym motelu naćpany i chciałem skończyć ze sobą - mówi Noodle - nagle poczułem pieczenie i ogromny ból odebrał mi przytomność. Gdy się ocknąłem, miałem już nowe jądro! Urosło w ciągu godziny!
Lekarze nie potrafią wyjaśnić fenomenu, medycyna nie zna podobnego przypadku. Naukowcy z Austin chcieli nawet zapłacić mężczyźnie za możliwość zbadania nowego jądra, jednak Bruce nie chce o tym słyszeć. Korzysta obecnie z życia, odreagowując wcześniejszy stres. Chodzą jednak słuchy, że ciężko mu idzie podrywanie. czyżby wraz z nowym jądrem stracił swój jedyny atut? Bruce odmówił komentarza w tej kwestii.
|
fot. photoxpress.com
|
Inne teksty dodane przez: [humbug.pl]
